Kategoria posta: Asus Lamborghini VX6, Testy

Asus Lamborghini VX6 – test [część 1]

Asus Lamborghini VX6

Asus Lamborghini VX6

Obecnie stylistyka komputera przenośnego jest niemal równie ważna jak jego parametry. Aby sprostać oczekiwaniom klientów, projektanci chętnie sięgają po nowe materiały i czerpią inspirację z dzieł prawdziwych mistrzów kreski. Najlepszym przykładem tego trendu jest Asus Lamborghini VX6, na którego test serdecznie zapraszam.

Wygląd, obudowa i jakość wykonania

Testowany netbook to efekt współpracy jednego z największych producentów komputerów przenośnych – firmy Asus, z legendą włoskiej motoryzacji – Lamborghini. Design VX6 zachwyca nie mniej niż auto, które było jego inspiracją – Lamborghini Murcielago LP640. Agresywna, sportowa stylistyka i użyte materiały sprawiają, że z tym netbookiem nie pozostaniemy niezauważeni.

Asus Lamborghini VX6

Asus Lamborghini VX6

A co z jakością wykonania? Wszystkie elementy są bardzo dobrze spasowane. Niestety, obudowa w większości wykonana jest z plastiku. Z tego powodu niezbyt korzystnie wypada wieko, które – choć dobrze chroni ekran – zauważalnie ugina się przy niezbyt dużej sile nacisku, zwłaszcza w centralnej części.

Wewnątrz za to jest zdecydowanie lepiej. Wstawki ze szczotkowanego aluminium pozytywnie wpływają zarówno na walory estetyczne, jak i sztywność jednostki zasadniczej. Podpórka pod nadgarstki została pokryta miłym w dotyku, miękkim materiałem, który podnosi komfort pracy z urządzeniem.

Asus Lamborghini VX6

Asus Lamborghini VX6

Niestety, z wyjątkiem klawiatury i spodniej części korpusu Asus Lamborghini VX6 palcuje się niemiłosiernie i dłuższe korzystanie z niego bez użycia ściereczki owocuje zebraniem kolekcji setek odcisków palców. Znajdziemy je nie tylko na pokrywie i wewnętrznej obwódce ekranu, lecz także na wewnętrznej wstawce z napisem Lamborghini, przyciskach zasilania, gładziku, a nawet miękkiej wyściółce w rejonie nadgarstków.

Asus Lamborghini VX6 - wnętrze

Asus Lamborghini VX6 - wnętrze

Jednak trudno uznać to za wadę. VX6 jest wzorowany na Lamborghini i podobnie jak ono nie ma być superpraktyczny, lecz piękny, lśniący i luksusowy. I taki jest, tym się wyróżnia spośród setek innych modeli. Ponadto jest lekki i poręczny, a zawiasy podtrzymujące ekran dobrze spełniają swoje zadanie, stawiając dość mocny opór.

Rozmieszczenie portów

Asus Lamborghini VX6 - ścianka lewa

Asus Lamborghini VX6 - ścianka lewa

Tutaj Asus stanął na wysokości zadania – w zasadzie nie ma się do czego przyczepić. Na lewej ściance znajdziemy gniazdo zasilania, wyjścia VGA i HDMI, port USB 2.0 i czytnik kart pamięci. Wszystko w należytych odstępach i „pod ręką”.

Asus Lamborghini VX6 - ścianka prawa

Asus Lamborghini VX6 - ścianka prawa

Lokalizacja złączy na prawej ściance również nie daje powodów do narzekań. Umiejscowiono na niej dwa złącza audio, 2 porty USB 3.0, port RJ45 (LAN) i gniazdo Kensington Lock.

Klawiatura i touchpad

Asus Lamborghini VX6 został wyposażony w matową klawiaturę typu wyspowego. Maskownica między klawiszami sprzyja utrzymaniu czystości. Same klawisze zostały dobrze rozplanowane, choć prawy Shift i Enter są nieco mniejsze niż zwykle. Za to przyciski strzałek są pełnowymiarowe, a to duży plus.

Asus Lamborghini VX6 - klawiatura i touchpad

Asus Lamborghini VX6 - klawiatura i touchpad

Klawiatura jest cicha, a skok klawiszy twardy. Mimo to pisze się na niej bardzo przyjemnie i daje ona właściwy „feedback”. Jedyna wada to lekkie uginanie się, począwszy od miejsca lokalizacji liter U, J, M w prawą stronę netbooka.

Asus Lamborghini VX6 - touchpad

Asus Lamborghini VX6 - touchpad

Zastosowana tabliczka dotykowa jest po prostu rewelacyjna. Czułość i precyzja są na bardzo dobrym poziomie, a powierzchnia ma świetne właściwości ślizgowe. Nie zabrakło obsługi multitouch, choć jeśli wolimy tradycyjny podział na strefy, możemy go przywrócić. Pod gładzikiem znalazła się belka, która skrywa pod sobą 2 klawisze funkcyjne. Ma ona słuszne rozmiary, dzięki czemu korzysta się z klawiszy wygodnie. Klik nie jest zbyt głośny.

Ogólnie śmiało mogę stwierdzić, że poza palcowaniem się jest to jeden z najlepszych touchpadów, na jakich miałem przyjemność pracować.

Wyposażenie

Asus Lamborghini VX6 oferuje standardowy wybór złączy i interfejsów. Znajdziemy więc wyjścia HDMI i VGA, czytnik kart pamięci i złącza audio. Na uwagę zasługuje obecność 2 portów USB 3.0 (i jednego 2.0).

Asus Lamborghini VX6

Asus Lamborghini VX6

Testowany egzemplarz umożliwiał podłączenie do sieci Internet za pośrednictwem gigabitowej karty LAN (Atheros AR8152) oraz modułu WiFi 802.11b/g/n (Atheros AR9285). Zabrakło natomiast Bluetooth 3.0, który jest dostępny opcjonalnie.

Asus Lamborghini VX6 - nie zabrakło USB 3.0

Asus Lamborghini VX6 - nie zabrakło USB 3.0

Zintegrowana kamera o rozdzielczości 1,3 Mpix w połączeniu z czułym mikrofonem doskonale sprawdza się w wideokonferencjach. Generowany obraz jest dobrej jakości, a dźwięk wyraźny i czysty.

W 12” netbooku z logo włoskiej legendy motoryzacji zastosowano głośniki Bang & Olufsen ICE Power. Grają one głośno i czysto, a jakość jest dźwięku jest dobra jak na netbooka.

Matryca

Asus Lamborghini VX6 został wyposażony w 12,1” matrycę o rozdzielczości 1366 x 768 pikseli, podświetlaną diodami LED. Jak na przenośny sprzęt multimedialny, który powstał we współpracy z prestiżową marką luksusowych aut, jest ona dość przeciętna.

Asus Lamborghini VX6 - błyszcząca matryca

Asus Lamborghini VX6 - błyszcząca matryca

Podświetlenie LED jest co prawda równomierne, ale dość słabe, przez co widoczność na zewnątrz w połączeniu z błyszczącą powierzchnią matrycy jest nie najlepsza. Paleta barw oraz kontrast również nie zachwycają i o ile nie są gorsze niż w innych netbookach, to miałem większe oczekiwania w stosunku do tego typu produktu.

Asus Lamborghini VX6 - matryca

Asus Lamborghini VX6 - matryca

Kąty widzenia w poziomie są akceptowalne. W pionie wystarczy niewielkie odchylenie, aby kolory się odwróciły, a obraz zaczął tracić jasność. Nie jest więc gorzej niż w innych 12” netbookach, ale rewelacji, niestety, nie ma.

Podsumowanie części 1

Asus Lamborghini VX6 to sprzęt, obok którego nie można przejść obojętnie. Awangardowy design sprawia, że nie można oderwać od niego wzroku, a dzięki niewielkim wymiarom i masie możemy go zabrać ze sobą wszędzie. Jakość wykonania netbooka stoi na bardzo dobrym poziomie, a wyposażenie jest kompletne.

Nie zabrakło najnowszych dostępnych na rynku technologii (m.in. USB 3.0 czy opcjonalnie dostępny Bluetooth 3.0), których próżno szukać w wielu modelach konkurencji. Mimo niewielkich rozmiarów komputera ma on bardzo wygodną klawiaturę i wręcz rewelacyjny gładzik. Nie zapomniano też o głośnikach Bang & Olufsen ICE Power i choć jakość dźwięku może nie powala na kolana, to i tak zostawia w tyle netbookową konkurencję.

Jedynymi zauważalnymi minusami są: matryca, której jakość nie wyróżnia się wśród 12” oponentów, i palcowanie się obudowy. Jednak – jak wszyscy wiemy – supersportowe samochody nie są stworzone po to, aby były praktyczne, więc trudno oczekiwać tego od komputera inspirowanego wzornictwem Lamorghini Murcielago LP640.

Druga część recenzji ukaże się w piątek. Przyjrzymy się w niej bliżej wnętrzu Asusa Lamborghini VX6. Poznamy specyfikację sprzętową, sprawdzimy osiągi komputera, uzyskiwane pod obciążeniem temperatury i przebiegi na akumulatorze, ocenimy kulturę pracy, a rozważania zakończymy rzetelną listą mocnych i słabych punktów.