Asus Lamborghini VX6 – test [część 2]
Nadszedł czas, aby sprawdzić, jak netbook sygnowany logo Lamborghini radzi sobie na co dzień – jaka jest jego wydajność w różnorodnych zadaniach, poziom generowanego hałasu i czas pracy na baterii. A więc zaczynajmy!
Specyfikacja sprzętowa
Procesor
Asus Lamborghini VX6 został wyposażony w desktopową wersję procesora Intel Atom. Model oznaczony symbolem D525 ma dwa rdzenie pracujące z częstotliwością 1,8 GHz, lecz dzięki technologii Hyper-Threading użytkownik uzyskuje możliwość przetwarzania 4 wątków jednocześnie.
64-bitowy procesor został wykonany w 45 nm procesie technologicznym. Zaimplementowane w nim zestawy instrukcji nie obejmują najnowszych rozszerzeń SSE 4.x i wsparcia dla wirtualizacji. Jednostka centralna Intel wydziela 13 W ciepła.
Karta graficzna
W testowanym egzemplarzu znalazły się dwa rdzenie graficzne. Pierwszy z nich to Intel GMA 3150, zintegrowany w procesorze Intel Atom D525. Jego zaletę stanowi bardzo niewielki pobór energii. Jest on wykorzystywany w sytuacjach, kiedy nie potrzeba dużej mocy obliczeniowej, co pozwala na wydłużenie przebiegów na akumulatorze.
Kiedy zaś potrzeba dużej wydajności, do akcji wkracza dedykowany układ Nvidia ION 2. Jest on oparty na chipie GT218, ma 16 procesów strumieniowych, 512 MB własnej pamięci DDR3 i obsługuje API DirectX 10.1 i technologię CUDA.
Za sprawą technologii Nvidia Optimus automatyczne przełączanie między dedykowanym a zintegrowanym GPU odbywa się błyskawicznie, bez jakiejkolwiek ingerencji użytkownika i w sposób dla niego niezauważalny.
Pamięć RAM i dysk
Testowany Asus Lamborghini VX6 miał zainstalowane 2 GB pamięci RAM typu DDR3-800, pracującej w trybie jednokanałowym z opóźnieniami rzędu CL 6-6-6-15.
Dysk Western Digital Scorpio Blue miał pojemność 250 GB. Jego talerze wirowały z prędkością 5400 RPM, a pamięć podręczna wynosiła 8 MB.
Wydajność w liczbach
Indeks wydajności systemu Windows 7
Czy specjalistom z Redmond można wierzyć? Zdecydowanie nie. Wynik podstawowy wynoszący 3,2 punktu wydaje mi się zdecydowanie zaniżony, gdyż jest to niewiele więcej od słabowitych netbooków z jednordzeniowymi Atomami i Intelami GMA na pokładzie. Po raz kolejny mogę stwierdzić, że nawet jako orientacyjny miernik wydajności „dla każdego” Indeks wydajności systemu Windows nie radzi sobie najlepiej.
SuperPI mod 1.5 XS
Poczciwy program wyliczający rozwinięcie liczby PI mimo upływu czasu doskonale sprawdza się jako tester wydajności CPU w jednowątkowych aplikacjach. Jak wypadł w nim Asus Lamborghini VX6?
Całkiem nieźle. Może uzyskane czasy nie powalają na kolana, ale trudno wymagać więcej od procesora o TDP nieco powyżej 1/3 standardowego mobilnego CPU (13 W zamiast 35 W).
Geekbench 2.1.6
Darmowy benchmark sprawdza wydajność procesora oraz podsystemu pamięci. Asus Lamborghini VX6 uzyskał w nim 1311 punktów, co jest wynikiem typowym dla netbooków z dwurdzeniowymi procesorami Atom i pamięcią DDR3-800.
CineBench R10 32-bit
Choć Asus Lamborghini VX6 raczej nie będzie wykorzystywany jako profesjonalna stacja graficzna, to warto jednak wiedzieć, jak radziłby sobie w sytuacji, kiedy mimo wszystko musiałby wyrenderować scenę. Otóż uzyskiwane wyniki są całkiem przyzwoite. Co prawda użycie jednego wątku może nie daje oszałamiających rezultatów, ale gdy wykorzystamy pełną moc (4-wątki), jest już dobrze (jak na netbooka).
Zdecydowanie lepiej wypada cieniowanie z wykorzystaniem układu ION 2. Wynik uzyskany przez GPU Nvidii jest ponad 3-krotnie lepszy niż zintegrowanego Intela GMA 3150.
HD Tune 2.55
Dysk zamontowany w Asusie Lamborghini oferuje średni transfer na poziomie 54 MB/s. Wartość ta wystarcza do komfortowej pracy, choć nie zmienia to faktu, że jest ona około 10 MB/s niższa od wartości średnio uzyskiwanej przez dyski o prędkości obrotowej 5400 RPM. W praktyce jednak nie zauważa się tego, a użytkownicy docenią cichą pracę dysku, który jest praktycznie niesłyszalny.
Wydajność w praktyce
Codzienne użytkowanie
Netbook Asus Lamborghini VX6 doskonale sprawdza się w codziennym użytkowaniu. 12” ekran o rozdzielczości HD to idealny kompromis między rozmiarem fizycznym i ilością miejsca na pulpicie a czytelnością. Dwurdzeniowy procesor, 2 GB pamięci DDR3 RAM i mocna (jak na netbooka) karta graficzna sprawiają, że bez problemu można wykonać na nim typowe zadania i cieszyć się pełnią multimedialnej rozrywki. Praca z pakietem biurowym, przeglądanie stron internetowych, oglądanie multimediów w wysokiej rozdzielczości czy nawet gry – wszystkie zadania wykonuje się z komfortem, którego nie powstydziłby się niejeden pełnowymiarowy laptop.
Niemałe znaczenie mają tutaj: świetna klawiatura i boski gładzik, które są lepsze od tych stosowanych nawet w znacznie droższych laptopach, a wśród netbooków chyba nie mają sobie równych, oraz system audio, który nie sprawia (w przeciwieństwie do niemal wszystkich netbooków i znacznego odsetka laptopów), że słuchanie muzyki jest masochizmem.
Gry
Na VX6 da się zagrać w pokaźną liczbę nowszych tytułów – i to nie tych pokroju Pinballa czy Sapera. Zagadnieniu gier na netbooku Asus Lamborghini VX6 poświęcony jest odrębny artykuł, który znajdziecie tutaj.
Hałas oraz ciepło
Tutaj należą się pochwały dla twórców netbooka. VX6 nawet pod maksymalnym obciążeniem pozostaje cichy i chłodny. Nie znajdziemy na nim miejsca, które nagrzewałoby się powyżej temperatury ciała. Jednostka zasadnicza jest co najwyżej letnia. Potwierdzają to temperatury podzespołów.
Kilkunastogodzinny test obciążeniowy pozwolił rozgrzać procesor do zaledwie 58 stopni i grafikę do 72. Są to wyniki bardzo dobre. Większość komputerów przenośnych nagrzewa się zdecydowanie mocniej. Temperatury CPU potrafią przekraczać 90 stopni, a grafiki nawet 100. Oczywiście są to skrajne przypadki, co nie zmienia faktu, że wyniki pomiarów z Asusa Lamborghini VX6 są więcej niż zadowalające.
Czasy pracy na akumulatorze
Testowany egzemplarz był wyposażony w 6-komorowy akumulator o pojemności 56 Wh. Testy wykazały, że podczas pracy z minimalnym podświetleniem i przy wyłączonych modułach łączności bezprzewodowej osiągalne jest 6 godzin pracy. Sufrowanie po Internecie przy wykorzystaniu modułu WiFi i przy ustawionej na 50% jasności ekranu było możliwe przez 4,5 godziny. Maksymalnie obciążony netbook z aktywną kartą WLAN i podświetleniem ustawionym na pełną moc wytrzymał 3,5 godziny.
Uzyskane przebiegi można uznać za bardzo dobre. Z pewnością duża w tym zasługa technologii Nvidia Optimus, która błyskawicznie przełącza układy graficzne, zaoszczędzając w ten sposób sporo energii – dedykowana karta działa tylko wówczas, gdy jest to niezbędne.
Podsumowanie
Asus Lamborghini VX6 – niewielki, funkcjonalny i nowoczesny, można go wszędzie zabrać, a awangardowe wzornictwo sprawia, że trudno oderwać od niego wzrok. Jest wyposażony w świetną klawiaturę i rewelacyjną tabliczkę dotykową, co w połączeniu z jego wydajnością pozwala na komfortowe wykonywanie codziennych zadań i chwilę relaksu również podczas gry w nowsze i dość wymagające gry.
Pozostaje przy tym cichy i chłodny, a dołączony akumulator zapewnia naprawdę dobre czasy działania z dala od gniazdek z prądem. Nie zabrakło również najnowszych standardów łączności i niezłego systemu audio, co znakomicie podnosi funkcjonalność.
Może jakość wyświetlanego obrazu nie powala na kolana, a obudowa nie należy do ułatwiających utrzymanie w czystości, ale nie ma rzeczy idealnych. Luksusowe auta sportowe również mają wady – zazwyczaj sporo kosztują, nie są ekonomiczne ani zbyt praktyczne, ale radość z ich użytkowania i styl rekompensują drobne niedociągnięcia.
Tak jest również w przypadku netbooka Asus Lamborghini VX6. To netbook inny niż wszystkie i śmiało mogę go polecić każdemu, kto potrzebuje niewielkiego, wydajnego komputera przenośnego, który sprawdzi się nie tylko w codziennym użytkowaniu, ale będzie również stylową wizytówką swojego właściciela.
Zachęcam do lektury I części recenzji.
Asus Lamborghini VX6
Zalety:
- rewelacyjny design
- bardzo dobra wydajność
- Nvidia Optimus
- najnowsze standardy łączności, w tym USB 3.0 i (opcjonalnie) Bluetooth 3.0
- HDMI i odtwarzanie wszelkich materiałów 1080p
- dobry system audio
- cichy i chłodny
- dobrze przebiegi na akumulatorze
- świetna klawiatura i wspaniały touchpad
- pozwala spełnić marzenia o własnym Lamborghini
Wady:
- palcuje się
- matryca mogłaby być matowa i lepszej jakości (choć nie mówię, że obecna jest zła)












